Sztuka wychodzenia z opresji

Ślub i wesele to wydarzenia, podczas których niesłychanie dużo się dzieje. Zaangażowanych jest też mnóstwo osób, zarówno po stronie organizacyjnej, jak i gości. W takich okolicznościach zawsze może dojść do sytuacji, co najmniej, zaskakujących. Jeśli korzystacie z usług Wedding Plannera, prawdopodobnie nawet się o nich nie dowiecie, ale jeśli organizujecie wszystko sami prawdopodobnie przyjdzie Wam się zmierzyć z jedną z nich. Co wtedy?

Po pierwsze: nie panikuj! Dobra organizacja to podstawa. Im lepiej będziecie przygotowani, tym milej wspominać będziecie ten dzień. Za większość sytuacji kryzysowych odpowiada brak precyzyjnego harmonogramu tego dnia, brak rozpisania ról poszczególnych osób i problemy z komunikacją. Wtedy wkrada się chaos i panika.

I pamiętajcie – na większość problemów jest ratunek, co więcej – można je przewidzieć. Ale jak zachować zimną krew?

 

Figle z suknią ślubną

lian rokman 2017 bridal sleeveless deep plunging sweetheart neckline full embellishment elegant trumpet wedding dress lace back chapel train (zircon) zbv -- Lian Rokman 2017 Wedding Dresses

Psikus #1

Pan Młody na prośbę narzeczonej odebrał z salonu suknię. Nie sprawdził zawartości pokrowca bo przecież to przynosi pecha. Dopiero w hotelu, podczas przygotowań okazało się, że to nie ta suknia. Salon pomylił opis pokrowców! Warto sprawdzić to wcześniej i przymierzyć 2 dni przed ślubem.

Psikus #2

Panna Młoda ostatni raz mierzyła suknię 2 tygodnie przed ślubem. W ferworze przygotowań i stresu schudła 4 kilogramy. Suknia wymagała dopasowania w dniu ślubu. Na szczęście gorset był wiązany 🙂

Psikus #3

Suknia opada i przeszkadza w tańcu. Zawsze warto sprawdzić suknię w ruchu. Jeśli, jak ja, na pierwszy taniec wybierzecie np. dynamiczną cha-cha, a suknie masz szeroką, to załóż na próby koło, zobacz czy nie zawadza, czy przy krokach w tył nie zahaczasz obcasem. I spakujcie igły i biała nitkę. Duuużo białej nitki.

 

Dodatkowy gość na przyjęciu weselnym

Haiku-Mill-Wedding-Maui-Anna-Kim-Photography-22

junebugweddings.com

W ostatniej chwili ktoś przychodzi jednak z osobą towarzyszącą. Wydrukujcie winietki w zapasie 2-3 sztuk. Manager sali weselnej jest zazwyczaj przygotowany na taką sytuację, jednak warto o to zapytać przy podpisywaniu umowy.

 

Pojazd miał awarię

Legend Limousines, Inc. - Rolls Royce Rental Long Island | Antique Rolls | Award Winning Rolls Royce | Antique Car | Antique Wedding Car

legendlimos.com

Warto zawczasu pomyśleć o alternatywnym samochodzie, zwłaszcza jeśli zamarzył nam się oldmobil.

Ale i w przypadku supernowoczesnych aut upewnij się, że np. Świadek, który ma prowadzić wie jak odblokować zabezpieczenia, zapalić silnik albo czy jeździł wcześniej samochodem z automatyczną skrzynią biegów.

 

Tort nie dojechał na czas

Zazwyczaj cukiernie dostarczają torty i słodkości zanim w ogóle pojawicie się na sali weselnej. Dlatego warto ustalić z salą, żeby potwierdzili świadkowej lub innej wyznaczonej osobie odbiór tortu, najlepiej ze zdjęciem, żeby było jasne, że nie pomylono Waszych zamówień.

 

Zabrakło alkoholu

Przeliczniki przelicznikami ale czasami, np. w wyjątkowo upalny dzień, wzrasta konsumpcja białego wina. Sale są często przygotowane i mają zapas własnego alkoholu ale ceny za butelkę bywają różne, jakość alkoholu również. Dlatego warto zakupić nieco większą ilość alkoholu i ustalić z hurtownią czy nadwyżkę nieotwartych butelek można zwrócić. Być może będziecie chcieli zostawić sobie wódkę czy wino weselne na inną okazję. Ja na przyjęcie chrzestne swojego syna wystawiłam wino z naszego wesela. Zrobiło się sentymentalnie…

 

Noga w gipsie

Tu zalecam umiar, zwłaszcza podczas wieczorów panieńskich i kawalerskich bo w trakcie szalonej imprezy o wypadek najłatwiej.

 

Podwykonawca nie wywiązał się z umowy

W tym przypadku musimy zabezpieczyć się wcześniej, jeszcze przy podpisywaniu umowy. Zadbajcie o to, aby w umowach była klauzula, iż w przypadku braku możliwości przyjazdu dana osoba ma obowiązek wyznaczyć zastępstwo (zaakceptowane przez Was). Warto umieszczać również w umowach klauzule dotyczące kar w związku z  niewywiązaniem się z umowy. Ale zanim jeszcze przejdziecie do podpisywania czegokolwiek, pamiętajcie, że sprawdzeni podwykonawcy nie robią takich numerów, bardzo ważna jest dla nich opinia i rekomendacje.

 

Słońce w sercu a z nieba leje deszcz

Rainy Wedding Days! // The Pink Bride Blog // Photo courtesy of Katherine Birkbeck Photography

thepinkbride.com

Na pogodę w naszym kraju nie ma mocnych ale warto mieć plan B. Absolutnie konieczne jest to w przypadku ślubów plenerowych, ale to już temat na odrębny wpis. Zawsze miej spakowaną parasolkę.

 

Urzędowe chochliki

Jedno z Młodych lub Świadków zapomina dowodu. Jeśli organizujesz ślub samodzielnie wyznacz jedną, opanowaną osobę, która najdłużej zachowa zimna krew i dopilnuje wszystkich zainteresowanych.

 

Ksiądz też człowiek

Słyszałam o eleganckiej ceremonii w katedrze, międzynarodowi goście, damy w kapeluszach, chór. I Ksiądz nieustannie mylący imiona Młodych. Za ich plecami na zmianę oburzenie, salwy śmiechu, konsternacja, chichot. Tu, na szczęcie, Młoda Para wykazała się poczuciem humoru mówiąc, tuż przed przysięgą, że po tych 30-minutach już nie wiedzą jak się nazywają, więc by sobie i gościom przypomnieć, najpierw się przedstawią J

Przeanalizujcie na spokojnie Wasz Wielki Dzień i postarajcie się przewidzieć maksimum scenariuszy. A jeśli nie wszystko pójdzie jak z płatka? No cóż, czasami wpadki są fajne, pozostają na długo w pamięci personalizując wydarzenie a goście mają co wspominać po latach z uśmiechem.

A Wy z jakimi katastrofami weselnymi mieliście do czynienia?

 

 

One Reply to “Sztuka wychodzenia z opresji”

  1. Odpowiadając na Wasze pytanie, z jakimi katastrofami weselnymi mieliście do czynienia, powiem, że niestety było ich trochę.
    Tak to już jest, jak się organizuje samemu wszystko i nie ma się u boku doświadczonego/ej Wedding Planner, która nas ostrzeże, podpowie i zabezpieczy odpowiednio 🙂
    Zaczęło się od zmiany lokalu na imprezę na 2 tygodnie przed ślubem, potem właśnie popsuł się wspomniany wyżej w opowieściach stary tzw. „oldschool” Mercedes. Załatwiłam wszelkie możliwe pozwolenia, by auto wjechało na teren Starego Miasta, by mieć całą godzinną sesję zdjęciową tuż przed ślubem cywilnym i mieliśmy podjechać autem.. no cóż auto odmówiło posłuszeństwa na środku jednej uliczki prowadzącej pod sam Urząd Stanu Cywilnego, zatem całą drogę pod Urząd musieliśmy przejść na piechotę ze świadkami, gdzie po drodze spotykaliśmy gości i z nimi szliśmy razem pod Urząd. Na szczęście była piękna pogoda i goście przyjęli to z uśmiechem, my wszyscy z nimi się przywitaliśmy i w końcu wyszło to fajnie, bo nieoczekiwanie i na pewno oryginalnie… Niemniej bez pięknego podjazdu, jak było planowane…
    Po Ceremonii auto nadal stało przed Urzędem popsute i gdzieś ktoś załatwiał kable, by je odpalić…
    W końcu ruszyło i udało się pojechać do Restauracji, gdzie był obiad…tam na szczęście wszystko udało się na medal – gorąco polecam http://www.restauracjastarydom.pl/, stanęli na wysokości zadania, zadbali w ramach umowy o każdy detal, wszystko było piękne, przystrojone, idealnie rozłożone i podane.
    Impreza wieczorna, bo miałam osobno obiad dla najbliższych i osobno imprezę w klubie z DJ’em, odbyła się w końcu na szczęście w Endorfinie na Foksal, na samym dole w salach dyskotekowych i tu też fantastycznie wywiązał się lokal z umowy, mimo iż został nam przedstawiony, jako alternatywa na 2 tygodnie przed… Nawet zapewnili fajnego DJ’a, a to też mogła być kolejna wpadka…
    Najlepsze zostawiłam jednak na koniec – fotograf. Z mężem wybraliśmy sobie na Targach ślubnych sami fotografa po zdjęciach…robił je wyjątkowo pięknie, te co oglądaliśmy były dziełem mężczyzny, a w dniu ślubu robiła je kobieta – żona…Nie znaliśmy jej portfolio, na szczęście miała oko i też robiła piękne zdjęcia, tylko co się nam przytrafiło…?!
    Po fakcie i to dłuższym, bo po ok miesiąca czasu od ślubu i po sesji już nawet ślubnej, która była osobno tydzień po ślubie robiona, dowiedzieliśmy się, że „nadpisali nam zdjęcia”!!! A co to w ogólne znaczy? A okazało się, że myśląc, iż zgrali nasze zdjęcia, niestety na tej samej karcie zaczęli robić kolejne zdjęcia z nowego ślubu, co niestety spowodowało, iż stracili UWAGA – wszystkie zdjęcia z całej sesji sprzed Urzędu i z samej Ceremonii Ślubu!!! Szooooook, co?! Pomyślcie sobie, jak bardzo byłam zawiedziona! Tego przecież nie da się odtworzyć!!! To chyba największy żal i przykrość jaka nas spotkała. Do tego doszła bezsilność i gdyby nie fakt, że znajomi robili zdjęcia, kręcili filmy, że wchodzili mimo wszystko w drogę Pani fotograf, to bym nie miała żadnych zdjęć i żadnej pamiątki ze ślubu. Na szczęście udało się fotografowi odzyskać zdjęcia tuż po Ceremonii i już od razu widać inną jakość. Było im niezmiernie głupio i starali się, jak mogli naprawić wyrządzoną szkodę/krzywdę…koniec końców dogadaliśmy się, tak że niby każda ze stron jest zadowolona, lecz żal pozostał…
    Zatem takie przygody myślę, że będą się przytrafiać zawsze. Nieuniknione jest, że coś się „wykrzaczy”, kiedy samemu się organizuje ślub. Jestem świetną organizatorką, zawsze ubezpieczona, zawsze wszystko mam zaplanowane w przód, muszę mieć kontrolę nad wszystkim…a i tak wydarzyły się rzeczy, które dały straszne nerwy, niepotrzebny stres i teraz już wiem, jak bardzo ważne jest posiadać mądrego Wedding Plannera, który nas uprzedzi i zabezpieczy na wypadek gdy…
    Oczywiście mój budżet była za mały, a ja w życiu nawet nie pomyślałam 7 lat temu, by kogoś takiego wynajmować, nawet do samej koordynacji ślubu, ale na dziś dzień, z pewnością uwzględniłabym to w moim budżecie, by oszczędzić sobie nerwów.
    Dlatego sama zdecydowałam się pomagać innym w planowaniu ślubów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

F